Aktualności Wydarzenia

Toni Elias drugi w Turcji po znakomitej jeździe

Toni Elias drugi w Turcji po znakomitej jeździe
Toni Elias, wspierany przez Castrol kierowca teamu Gresini Honda, zdobył po raz pierwszy w tym sezonie miejsce na podium. Po mocnym starcie i ekscytującej jeździe

Toni Elias, wspierany przez Castrol kierowca teamu Gresini Honda, zdobył po raz pierwszy w tym sezonie miejsce na podium. Po mocnym starcie i ekscytującej jeździe wyprzedził wszystkich z wyjątkiem zwycięskiego Ducati Casey’a Stonera.

Startując z czwartej linii, Elias zaatakował na pierwszym okrążeniu, zdobywając czwartą pozycję. Ostatnim konkurentem był Valentino Rossi (Yamaha). Po zaciętej walce, ostrych hamowaniach i poślizgach, Elias minął go na 10 z 22 okrążeń efektownego, liczącego 5,34 km toru Istanbul Park. Jedynie zwycięzca, Casey Stoner (Ducati) pozostawał poza zasięgiem Eliasa, który był bezpieczny na drugiej pozycji, zostawiając rywali w tyle.

130219b.jpg

Klubowy kolega Eliasa, Marco Melandri, dwukrotny zwycięzca w Turcji, rozpoczął z piątej linii i pojechał także bardzo dobrze, walcząc twardo o trzecią pozycję. Przepychając się do ostatnich zakrętów, Melandri ukończył wyścig na piątym miejscu.

Wyścig odbywał się w doskonałych warunkach pogodowych przed czterdziestotysięczną widownią.

Po zawodach Elias promieniał z radości: – Ten weekend był prawie idealny, jednak wczoraj popełniłem błąd w kwalifikacjach więc byłem daleko z tyłu. Od samego startu musiałem więc bardzo mocno naciskać, utknąłem dopiero za Johnem Hopkinsem. Wyprzedziłem go, a on mnie i straciłem mnóstwo czasu. Potem dopadłem Rossiego i byłem szybszy. Zdecydowałem się go wyprzedzić, jednak to był trudny moment – pojazdy zawodników dotknęły się podczas próby wyprzedzania – Potem próbowałem złapać Casey’a, ale był naprawdę w doskonałej formie więc postanowiłem zostać na drugiej pozycji. Było to dobre rozwiązanie z perspektywy zdobytych punktów i mistrzostwa – powiedział Elias.

Melandri dobrze wystartował i walczył o pozycję za kolegą klubowym. Jednak także zwolnił za Hopkinsem i strata czasu wykluczyła go z walki o prowadzenie. – On hamował na granicy możliwości – powiedział Włoch – Miałem dobre tempo i mogłem walczyć o podium z Capirossim i Barrosem, ale maszyna zaczęła wpadać w wibracje i to sprawiło, że zwolniłem – dodał.

A to już wiesz?  Proces Otylii Jędrzejczak

Następny wyścig to GP Chin, 6 maja.

Pierwsza szóstka – Turcja:
1. C. Stoner (Ducati) 2. T. Elias (Honda) 3. L. Capirossi (Ducati) 4. A. Barros (Ducati) 5. M. Melandri (Honda) 6. J. Hopkins (Suzuki)

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy